Jesień – pora na zabiegi z kwasami

28 października 2016 at 17:01  •  0 Comments

By

Posiadaczki cer problematycznych – czy wiecie, że jesień to doskonała pora na wykonywanie zabiegów z kwasami? Przekonałam się dosłownie na własnej skórze, jak spektakularne efekty może przynieść stosowanie kosmetyków z ich zawartością. Nie ma na co czekać – zanim temperatura spadnie poniżej zera, zapewnijcie swojej skórze rewelacyjną odnowę.

Jesień to idealny czas na zabiegi z kwasami – małe nasłonecznienie połączone z „średnimi” temperaturami to neutralne warunki, które zmniejszają ryzyko wystąpienia alergii skórnych czy podrażnień pozabiegowych. Gorąco zachęcam Was do wypróbowania kosmetyków intensywnie złuszczających właśnie w tym czasie – efekty są zdumiewające!

kwasy

Jaki kwas wybrać?

Na początek wspomnę, że jeśli posiadacie zdrową skórę bez większych problemów, stosowanie inwazyjnych substancji, jakimi są kwasy, nie jest konieczne. Takie zabiegi polecam osobom, które nie są zadowolone z wyglądu skóry. Pamiętajcie, że w warunkach domowych stosujemy wyłącznie kosmetyki z kwasami o niskich stężeniach, przeznaczone do samodzielnego użycia!

  • Kwasy AHA – Jako, że są rozpuszczalne w wodzie, słabo przenikają przez skórę. W niskich stężeniach pomogą skórom suchym i podrażnionym, z kolei w wyższych – tłustym i trądzikowym.
  • KWASY BHA – Jedyny kwas BHA stosowany w kosmetyce to kwas salicylowy. Skutecznie leczy skórę trądzikową, niweluje zaskórniki, również w przypadku skór wrażliwych i naczyniowych.
  • KWASY PHA – Najłagodniejsze ze wszystkich kwasów znajdą zastosowanie u cer wrażliwych, naczyniowych, a nawet cierpiących na wyjątkowo uciążliwe formy trądziku (np. różowaty). Jednocześnie, cechują się skutecznością mocnych kwasów AHA.

Mojej skórze najlepiej służy kuracja kosmetykami z kwasem migdałowym. Chciałabym polecić Wam moje dwa, ostatnie odkrycia kosmetyczne z jego zawartością. Jestem przekonana, że sprawdzą się równie dobrze u tych z Was, które podobnie jak ja borykają się z zaskórnikami i przebarwieniami.

– Lekki krem, który zauważalnie zmniejszył częstotliwość pojawiania się skórnych „niespodzianek”, a także zauważalnie rozjaśnił moją cerę.

– Niedawno wspominałam Wam o domowej mikrodermabrazji z korundem. Aby przedłużyć efekt gładkiej skóry, polecam stosowanie kremu z kwasem migdałowym w wersji nocnej.

Mam nadzieję, że zachęciłam Was do wypróbowania kosmetyków z kwasami na jesień. A może miałyście z nimi judo czynienia? 🙂


 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz
www.steroid-pharm.com/testosterone-cipionat.html

steroid-pharm.com/testover-propionat.html

www.pharmacy24.com.ua