Data publikacji:

Moja przygoda z piłką do ćwiczeń

Autor: Marta Nikodem

Kiedy po ostatniej zimie zostało mi kilka zbędnych kilogramów, postanowiłam, że zacznę więcej się ruszać. Najpierw musiałam wybrać jakąś formę aktywności i z tym był pewien problem. Pojawiało się nagle tysiące wymówek - biegać nie będę bo zbyt szybko dostaję zadyszki, na basen nie będę jeździć bo jest za daleko itd. Zaczęłam nawet przeglądać ofertę pobliskiej siłowni, i ku mojemu zaskoczeniu, trafiłam na coś, co mnie w końcu zainteresowało - zajęcia fitness z wykorzystaniem piłek.

Wyobraziłam sobie, że to musi być niezła zabawa, a przy okazji mam szansę zadbać o swoje ciało, i faktycznie tak było. Oczywiście na początku jedyną osobą, która była w stanie wykonywać wszystkie ćwiczenia utrzymując się na piłce, była prowadząca. Cała reszta goniła swoje piłki po sali. Ćwiczenia na piłce na tyle mi się spodobały, że stwierdziłam, że chcę mieć swoją własną piłkę w domu i ćwiczyć na niej gdy tylko mam na to ochotę. I tak oto, od dnia, w którym piłka przekroczyła próg mojego domu, stała się ważnym elementem jego wyposażenia. Zresztą nie tylko dla mnie, każdy kto mnie odwiedza chce ją wypróbować, nie wspominając już o pociechach znajomych, które uwielbiają się na niej bawić. Ponieważ piłka na dobre zagościła w moim salonie, znalazłam dla niej kilka innych zastosowań.

W jaki sposób korzystam z piłki?

  • Czasem zastępuję nią krzesło. Często wybieram właśnie piłkę zamiast zwykłego krzesła czy fotela. Robię to zazwyczaj gdy czytam książkę, rozmawiam przez telefon lub oglądam w TV ulubiony program kulinarny. Piłka jest dla mnie dużo wygodniejsza, a przy okazji nie siedzę bezczynnie. Balansując na piłce wprawiam w ruch i wzmacniam swoje ciało.
  • Odpoczywam na niej po ciężkim dniu. Każda z nas miewa „zabiegane” dni, załatwiamy różne sprawy, biegamy to tu to tam, pojawia się też stres. I nawet w takie dni ta gumowa kula okazuje się być niezastąpiona. Zapalam świece, włączam relaksującą muzykę i kładę się na piłce. Naprawdę potrafi zrelaksować i wyciszyć.
  • Rozciągam się i regeneruję. Często gdy spędzam dłuższy czas w jednej pozycji, np. przy komputerze, jadąc samochodem lub komunikacją, lub po prostu śpiąc w niewygodnym ułożeniu pojawiają się różne bóle i skurcze. Co wtedy robię? Oczywiście wskakuję na piłkę :) nie ma nic lepszego dla rozprostowania kości niż rozciąganie się na piłce. Odkryłam to zastosowanie po raz pierwszy gdy siedziałam zgarbiona pisząc jakąś pracę na uczelnię. Po kilku godzinach plecy mnie tak bolały, że aż ciężko było się wyprostować. Wtedy położyłam się plecami na piłce i powoli się poruszałam. Po kilku minutach moje plecy były przyjemnie rozluźnione.
  • Uprawiam domową gimnastykę. Czyli najbardziej popularne zastosowanie tej piłki. Staram się ćwiczyć nie rzadziej niż 2 razy w tygodniu, po ok 40 minut. Osobiście wolę na piłce wykonywać mniej dynamiczne ćwiczenia. Nierzadko używam też niewielkiego, dodatkowego obciążenia. Zaczynam oczywiście od 5-cio minutowej rozgrzewki poza piłką. Staram się na niej wzmacniać wszystkie partie mięśni wykonując bardzo dokładnie każde powtórzenie.
  • Oto moja propozycja dla wszystkich, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z piłką:

    /hiMeDj1jj5I

    A może Wy macie jakieś pomysły na zastosowanie tej piłki?

    hotguysfuck

    www.cialis-viagra.com.ua/kamagra/kamagra-gel-kamagra-oral-jelly

    препараты усиливающие потенцию